niedziela, 17 kwietnia 2016
Daniel Wellington
Wracam dziś do Was z nowym postem - którego głównym elementem jest przepiękny zegarek od Daniela Wellingtona, który otrzymałam w formie współpracy od DW. Miałam możliwość wybrania dowolnego modelu, i z faktu iż uwielbiam klasykę wybrałam model Dapper Sheffield 34 mm. Jest bardzo elegancki i minimalistyczny. Koperta zegarka wykonana jest z różowego złota a jej dopełnieniem jest klasyczny czarny pasek Sheffield wykonany z prawdziwej włoskiej skóry.
Jego o zdobnym elementem są wskazówki w kolorze niebieskim, rzymskie cyfry oraz datownik. Dodatkowym plusem zegarka jest iż jest on wodoodporny. Jego cena to 845 zł. Mam już go jakiś czas, i nosze go praktycznie cały czas. Pasuje mi do każdej stylizacji i z całego serca mogę Wam go polecić :)
Dodatkowo na hasło pajlii otrzymacie 15% rabatu na zegarki ze strony www.danielwellington.com :)
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
Lulovepl OOTD
Dzień dobry <3
Wiosna już pełną parą, pogoda z dnia na dzień robi się coraz piękniejsza:)
Nie mogę się już doczekać lata :) W związku z czym przygotowałam dziś dla Was
typowo wiosenną stylizację, której głównym elementem jest biała listonoszka od firmy Lulove.pl. Można ją nosić zarówno na długim pasku jak i na małej rączce. W brew pozorom jest bardzo pakowna.
Na wiosnę i lato sprawdzi się idealnie. Mam na sobie szalik firmy HappinesBoutique, bomber Stradivarius, czarne rurki Pull&Bear oraz brązowe botki H&M. Dodatkiem, który uzupełnia całą stylizację są bransoletki firmy Cherrybiżuteria.
Miłego oglądania :)
Wiosna już pełną parą, pogoda z dnia na dzień robi się coraz piękniejsza:)
Nie mogę się już doczekać lata :) W związku z czym przygotowałam dziś dla Was
typowo wiosenną stylizację, której głównym elementem jest biała listonoszka od firmy Lulove.pl. Można ją nosić zarówno na długim pasku jak i na małej rączce. W brew pozorom jest bardzo pakowna.
Na wiosnę i lato sprawdzi się idealnie. Mam na sobie szalik firmy HappinesBoutique, bomber Stradivarius, czarne rurki Pull&Bear oraz brązowe botki H&M. Dodatkiem, który uzupełnia całą stylizację są bransoletki firmy Cherrybiżuteria.
Miłego oglądania :)
niedziela, 3 kwietnia 2016
SOTHO
Witajcie :)
Mamy już kwiecień, czas strasznie szybko leci ale to dobrze, jest coraz to cieplej z czego bardzo się ciesze bo uwielbiam lato :). Ale dziś muszę się z Wami podzielić swoją opinią na temat perfum marki SOTHO, ponieważ są rewelacyjne. Pokochaliśmy się ze wzajemnością :)
Od firmy SOTHO otrzymałam wodę perfumowana SOTHO N°3 . Jest to kwiatowy i bardzo kobiecy zapach. Mieszanka czarnej porzeczki, frezji, róży, wanilii, ambroxanu, paczuli i akordów drzewnych tworzą najbardziej elegancki zapach kolekcji SOTHO. Zdecydowanie go uwielbiam :) Co więcej zapach utrzymuję się przez bardzo bardzo długi czas.
Woda perfumowana SOTHO zamknięta jest w minimalistycznym, eleganckim, logowanym flakoniku. Flakonik perfum jest zapakowany w estetyczne i eleganckie białe pudełeczko. Ja osobiście bardzo lubię takie eleganckie i klasyczne opakowania :)
Buteleczka jest mała i poręczna, dzięki czemu zawsze możecie mieć ją przy sobie. Zmieści się nawet do najmniejszej torebki. Jej pojemność to 33 ml więc idealnie pasuje nawet do moich najmniejszych torebek.
Wody perfumowane SOTHO posiadają 20% stężenie olejków zapachowych, czyli największe możliwe w tej klasie produktów. Wysokie stężenie wpływa na ich niezwykłą trwałość, która nie ustępuje znanym wodom perfumowanym z perfumerii. Zdecydowanie jest to produkt godny polecenia.
SOTHO N°3 zachwyci fanki zapachów w stylu Si Armani, Dahlia Noir Givenchy, Magnetism Escada, J'Aime La Niut La Perla.
Serdecznie polecam ! :)
Mamy już kwiecień, czas strasznie szybko leci ale to dobrze, jest coraz to cieplej z czego bardzo się ciesze bo uwielbiam lato :). Ale dziś muszę się z Wami podzielić swoją opinią na temat perfum marki SOTHO, ponieważ są rewelacyjne. Pokochaliśmy się ze wzajemnością :)
Od firmy SOTHO otrzymałam wodę perfumowana SOTHO N°3 . Jest to kwiatowy i bardzo kobiecy zapach. Mieszanka czarnej porzeczki, frezji, róży, wanilii, ambroxanu, paczuli i akordów drzewnych tworzą najbardziej elegancki zapach kolekcji SOTHO. Zdecydowanie go uwielbiam :) Co więcej zapach utrzymuję się przez bardzo bardzo długi czas.
Woda perfumowana SOTHO zamknięta jest w minimalistycznym, eleganckim, logowanym flakoniku. Flakonik perfum jest zapakowany w estetyczne i eleganckie białe pudełeczko. Ja osobiście bardzo lubię takie eleganckie i klasyczne opakowania :)
Buteleczka jest mała i poręczna, dzięki czemu zawsze możecie mieć ją przy sobie. Zmieści się nawet do najmniejszej torebki. Jej pojemność to 33 ml więc idealnie pasuje nawet do moich najmniejszych torebek.
Wody perfumowane SOTHO posiadają 20% stężenie olejków zapachowych, czyli największe możliwe w tej klasie produktów. Wysokie stężenie wpływa na ich niezwykłą trwałość, która nie ustępuje znanym wodom perfumowanym z perfumerii. Zdecydowanie jest to produkt godny polecenia.
SOTHO N°3 zachwyci fanki zapachów w stylu Si Armani, Dahlia Noir Givenchy, Magnetism Escada, J'Aime La Niut La Perla.
Serdecznie polecam ! :)
niedziela, 27 marca 2016
Cherrybiżuteria
Witajcie Kochani :)
Święta Święta Święta :) ale chwila na post zawsze się znajdzie :) więc odrywając się od świątecznego stołu postanowiłam przygotować dla Was małą recenzję bransoletek, które otrzymałam od firmy Cherrybiżuteria. Dostałam trzy sztuki i moim skromnym zdaniem są przepiękne! Są to bransoletki robione własnoręcznie z wielka precyzją i dokładnością. Prezentują się rewelacyjnie i pasują do wielu stylizacji :). Ja wybrałam białą z elementami pozłacanymi, czerwona z pozłacanymi serduszkami oraz biało - różową z pozłacana gwiazdką. Na prawdę są godne polecenia :)
Święta Święta Święta :) ale chwila na post zawsze się znajdzie :) więc odrywając się od świątecznego stołu postanowiłam przygotować dla Was małą recenzję bransoletek, które otrzymałam od firmy Cherrybiżuteria. Dostałam trzy sztuki i moim skromnym zdaniem są przepiękne! Są to bransoletki robione własnoręcznie z wielka precyzją i dokładnością. Prezentują się rewelacyjnie i pasują do wielu stylizacji :). Ja wybrałam białą z elementami pozłacanymi, czerwona z pozłacanymi serduszkami oraz biało - różową z pozłacana gwiazdką. Na prawdę są godne polecenia :)
wtorek, 22 marca 2016
I Love Hat
Witajcie! :)
Wiosna nadchodzi!!! Mam już dość, grubych zimowych swetrów, butów i kurtek ;/
mam ochotę schować je znów na dno szafy i nie wyciągać.
Pogoda za oknem z dnia na dzień jest coraz to lepsza, aż chce się żyć:)
Więc postanowiłam przygotować dla Was już wiosenną stylizację. Ja przede wszystkim stawiam na wygodę, lubię czuć się dobrze i pewnie w tym, w czym chodzę. Jak już pewnie wiecie uwielbiam kapelusze, jak dla mnie są dopełnieniem stylizacji. Nie odzownym jej elementem jak dla mnie tej wiosny jest obowiązkowo ramoneska, swoją kupiłam w Pull & Bear i jestem z niej bardzo zadowolona. Kolejnym elementem są spodnie, rurki, w kolorze szarym również kupione w Pull & Bear. Następnie botki, H&M, to pierwsze brązowe botki które posiadam. Zawsze jakoś bałam się tego koloru jeśli chodzi o buty. Ale w tym roku postanowiłam, że się przełamie i kupie. Najwyżej nie będę w nich chodzić ale muszę szczerze przyznać, że moje obawy były zupełnie nie potrzebne ponieważ pokochałam te buty od " pierwszego włożenia". Nie dość, że są bardzo wygodne to na dodatek, wyglądają przepięknie na nogach. Kolejny element stylizacji to torebka marki Mohito, mojej ulubionej i ukochanej firmy, którą kupiłam już jakiś czas temu. Dopełnia świetnie całą stylizację.
Miłego oglądania :)
Wiosna nadchodzi!!! Mam już dość, grubych zimowych swetrów, butów i kurtek ;/
mam ochotę schować je znów na dno szafy i nie wyciągać.
Pogoda za oknem z dnia na dzień jest coraz to lepsza, aż chce się żyć:)
Więc postanowiłam przygotować dla Was już wiosenną stylizację. Ja przede wszystkim stawiam na wygodę, lubię czuć się dobrze i pewnie w tym, w czym chodzę. Jak już pewnie wiecie uwielbiam kapelusze, jak dla mnie są dopełnieniem stylizacji. Nie odzownym jej elementem jak dla mnie tej wiosny jest obowiązkowo ramoneska, swoją kupiłam w Pull & Bear i jestem z niej bardzo zadowolona. Kolejnym elementem są spodnie, rurki, w kolorze szarym również kupione w Pull & Bear. Następnie botki, H&M, to pierwsze brązowe botki które posiadam. Zawsze jakoś bałam się tego koloru jeśli chodzi o buty. Ale w tym roku postanowiłam, że się przełamie i kupie. Najwyżej nie będę w nich chodzić ale muszę szczerze przyznać, że moje obawy były zupełnie nie potrzebne ponieważ pokochałam te buty od " pierwszego włożenia". Nie dość, że są bardzo wygodne to na dodatek, wyglądają przepięknie na nogach. Kolejny element stylizacji to torebka marki Mohito, mojej ulubionej i ukochanej firmy, którą kupiłam już jakiś czas temu. Dopełnia świetnie całą stylizację.
Miłego oglądania :)
środa, 16 marca 2016
Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś!
Kochani!
Przychodzę dziś do Was z recenzją książki " Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś".
Kupiłam ją już jakiś czas temu, po wielu pozytywnych, przeczytanych recenzjach. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć ! :)
Całą książkę pochłonęłam w nie całe 3 dni...
Tak na prawdę jest to poradnik, który w bardzo ciekawy sposób prezentuje nam tajniki życia paryżanek. Od makijażu i stroju, poprzez wychowanie dzieci, na imprezowaniu i budowaniu związków kończąc. Tematyka jest naprawdę szeroka i właściwie jest tu wszystko: krótkie porady, dłuższe opowieści, cytaty, przepisy kulinarne...
Książka oprócz bardzo ciekawej strony merytorycznej, wielu interesujących anegdot dotyczących życia PARYŻANEK, zawiera również przepiękne zdjęcia i zabawne ilustracje.
" Jeśli postawiłaś, na dobrego konia, wróci galopem" - według mnie najlepsza sentencja, można ją interpretować na wiele sposobów, każdy inaczej ale do mnie trafia najbardziej :)
Jeśli jesteś krótkowidzem, nie zakładaj okularów. Będziesz miała dzięki temu pewność, że nie przywitasz się z ludźmi, których nie chcesz widzieć.[s.78]
"Croissanty - to "coś" ociekającego masłem i kruszącego się na ubranie i na łóżko. (...) Jedzą w poniedziałek przed stresującym dniem w pracy. Jedzą podczas wakacji, bo wakacje bez croissantów to nie wakacje. Ale dlaczego od nich nie tyją? Bo powiedziały sobie, że mają do tego prawo i nie pozwolą, żeby ktoś im ględził o kaloriach. Każdy ma swoje przyjemności. One też, do cholery!
A jaki jest idealny mężczyzna według paryżanek?
Idealny mężczyzna
Jest zabawny (Dopóki gdzieś nie przepadnie).
Ma poczucie humoru . (Ale nie ma samochodu).
Ma dobrą prezencję. (Chociaż specjalnie o nią nie dba).
Jest niegrzecznym chłopcem. (Ale zawsze mu się wszystko wybacza).
Nie jest doskonały, ale jego wielką zaletą jest to, że naprawdę jest.
"Dawaj z siebie wszystko, ale nie do końca."
Jest to książka napisana z humorem i autoironia. jej autorki posiadają ogromny dystans do Paryża, i świata paryżanek. Ta książka na pewno Was rozbawi i umili wieczór. Mi osobiście, bardzo się podobała i czystym
sumieniem mogę ją Wam polecić :)
Przychodzę dziś do Was z recenzją książki " Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś".
Kupiłam ją już jakiś czas temu, po wielu pozytywnych, przeczytanych recenzjach. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć ! :)
Całą książkę pochłonęłam w nie całe 3 dni...
Tak na prawdę jest to poradnik, który w bardzo ciekawy sposób prezentuje nam tajniki życia paryżanek. Od makijażu i stroju, poprzez wychowanie dzieci, na imprezowaniu i budowaniu związków kończąc. Tematyka jest naprawdę szeroka i właściwie jest tu wszystko: krótkie porady, dłuższe opowieści, cytaty, przepisy kulinarne...
Książka oprócz bardzo ciekawej strony merytorycznej, wielu interesujących anegdot dotyczących życia PARYŻANEK, zawiera również przepiękne zdjęcia i zabawne ilustracje.
Znajdziecie w niej również całą listę francuskich dań popisowych wraz z ich przepisami, oraz listę najciekawszych miejsc w Paryżu, które warto odwiedzić. Oczywiście zapoznacie się również z listą książek, które każda paryżanka musi znać.
" Jeśli postawiłaś, na dobrego konia, wróci galopem" - według mnie najlepsza sentencja, można ją interpretować na wiele sposobów, każdy inaczej ale do mnie trafia najbardziej :)
Jeśli jesteś krótkowidzem, nie zakładaj okularów. Będziesz miała dzięki temu pewność, że nie przywitasz się z ludźmi, których nie chcesz widzieć.[s.78]
"Croissanty - to "coś" ociekającego masłem i kruszącego się na ubranie i na łóżko. (...) Jedzą w poniedziałek przed stresującym dniem w pracy. Jedzą podczas wakacji, bo wakacje bez croissantów to nie wakacje. Ale dlaczego od nich nie tyją? Bo powiedziały sobie, że mają do tego prawo i nie pozwolą, żeby ktoś im ględził o kaloriach. Każdy ma swoje przyjemności. One też, do cholery!
A jaki jest idealny mężczyzna według paryżanek?
Idealny mężczyzna
Jest zabawny (Dopóki gdzieś nie przepadnie).
Ma poczucie humoru . (Ale nie ma samochodu).
Ma dobrą prezencję. (Chociaż specjalnie o nią nie dba).
Jest niegrzecznym chłopcem. (Ale zawsze mu się wszystko wybacza).
Nie jest doskonały, ale jego wielką zaletą jest to, że naprawdę jest.
"Dawaj z siebie wszystko, ale nie do końca."
Jest to książka napisana z humorem i autoironia. jej autorki posiadają ogromny dystans do Paryża, i świata paryżanek. Ta książka na pewno Was rozbawi i umili wieczór. Mi osobiście, bardzo się podobała i czystym
sumieniem mogę ją Wam polecić :)
"Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś"
Cena: 27,99 zł
poniedziałek, 7 marca 2016
50 faktów o mnie
Witajcie Kochani :)
Bardzo często pytacie mnie na instagramie o różne rzeczy dotyczące mojej osoby,
więc postanowiłam zebrać kilkadziesiąt informacji abyście mogły mnie lepiej poznać
i dowiedzieć się trochę więcej o mojej osobie :)
Miłego czytania :)
Bardzo często pytacie mnie na instagramie o różne rzeczy dotyczące mojej osoby,
więc postanowiłam zebrać kilkadziesiąt informacji abyście mogły mnie lepiej poznać
i dowiedzieć się trochę więcej o mojej osobie :)
Miłego czytania :)
1. Na drugie imię mam Daria :)
-
2. Mam 24 lata, choć wcale na tyle się nie czuje ;)3. Jestem leworęczna.4. Moje miasto rodzinne to Iława ( Rudzienice )!5. Mam prawo jazdy od 6 lat.6. Jestem jedynaczką.7. Kocham ubrania PLNY LALA :)
8. Kocham Warszawę <310. Jestem z moim chłopakiem 4 lata, poznaliśmy się na studiach <311. Mam licencjat ze Stosunków Międzynarodowych, natomiast magisterkę robię z Administracjii.12. Na śniadanie uwielbiam jeść owsiankę.13. Nie posiadam żadnych nałogów :)14. Często płaczę nawet z błahych powodów.15. Uwielbiam czytać książki !16. Kocham psy i nie nawidzę kotów. W swoim domu mam owczarka niemieckiego ale w Olsztynie gdzie obecnie mieszkam też chciałabym mieć pieska :)17. Nigdy w życiu nie uległam żadnemu wypadkowi, za co jestem wdzięczna Bogu.18. Mam bliznę na prawym kciuku, po tym jako 6-latka wybiłam szybę.19. Uwielbiam białe dekoracje do domu !20. Kocham tańczyć.21. Nienawidzę horrorów.22. Gdy mnie ktoś bardzo zdenerwuje bywam nieobliczalna :)23. Mogłabym sprzątać cały czas, uwielbiam :)24. Uważam, ze lepiej mieć kilku prawdziwych przyjaciół niż masę fałszywych.25. Jestem za bardzo szczera i bezpośrednia.26. Nie cierpię stereotypów i ludzi którzy się nimi kierują ;)27. Nie lubię szufladkowania ludzi.28. Jestem za mało asertywna.29. Od dzieciństwa uwielbiam zapach nowych książek :)30. Jako mała dziewczynka nie chciałam być ani piosenkarka ani aktorka tylko sędzią.31. Uwielbiam Abelarda Gizę.32. Kocham Włochy, ich kulturę i kuchnie – dzień bez makaronu to dzień stracony. A pizzę uwielbiam :)33. Jestem pechowcem – jeśli komuś na 100 osób ma się przytrafić coś złego to na pewno będę ja.34. Nie cierpię siebie w okularach korekcyjnych !36. Jestem za bardzo wrażliwa – ogromna wada.37. Zawsze ale to zawsze mam zimny nos i stopki – co mój chłopak bardzo lubi :)38. Mam lęk wysokości.39. Lubię ironizować ;)40. Kiedyś nie umiałam kompletnie gotować, a od jakiś 3 lat gotuje i uwielbiam to robić..41. Kocham białą czekoladę.42. Dziennie potrafię rozmawiać nawet 5 godzin przez telefon z rodziną i przyjaciółmi :)43. Uwielbiam jak mój chłopak gotuje <344. Jestem zakupoholiczką i zdaje sobie z tego sprawę.45. Uważam, ze człowiek bez wrogów to człowiek bez charakteru ;)46. Gdy ktoś mi się przyśni to zawsze następnego dnia go spotykam.47. Słowo „ przepraszam” nie ma dla mnie znaczenia bo gdy potłuczesz szklanką i ją posklejasz to będzie to taka sama szklanka? No właśnie ;)48. Lubię się awanturować.49. Uwielbiam pomadki z Golden Rose.50. Mam naturalny kolor włosów :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































