środa, 16 marca 2016

Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś!

Kochani!
Przychodzę dziś do Was z recenzją książki " Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś".



Kupiłam ją już jakiś czas temu, po wielu pozytywnych, przeczytanych recenzjach. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć ! :)
Całą książkę pochłonęłam w nie całe 3 dni...
Tak na prawdę jest to poradnik, który w bardzo ciekawy sposób prezentuje nam tajniki życia paryżanek. Od makijażu i stroju, poprzez wychowanie dzieci, na imprezowaniu i budowaniu związków kończąc. Tematyka jest naprawdę szeroka i właściwie jest tu wszystko: krótkie porady, dłuższe opowieści, cytaty, przepisy kulinarne... 



Książka oprócz bardzo ciekawej strony merytorycznej, wielu interesujących anegdot dotyczących życia PARYŻANEK, zawiera również przepiękne zdjęcia i zabawne ilustracje.
Znajdziecie w niej również całą listę francuskich dań popisowych wraz z ich przepisami, oraz  listę najciekawszych miejsc w Paryżu, które warto odwiedzić. Oczywiście zapoznacie się również z listą  książek, które każda paryżanka musi znać.





" Jeśli postawiłaś, na dobrego konia, wróci galopem"  - według mnie najlepsza sentencja, można ją interpretować na wiele sposobów, każdy inaczej ale do mnie trafia najbardziej :)

Jeśli jesteś krótkowidzem, nie zakładaj okularów. Będziesz miała dzięki temu pewność, że nie przywitasz się z ludźmi, których nie chcesz widzieć.[s.78]

"Croissanty - to "coś" ociekającego masłem i kruszącego się na ubranie i na łóżko. (...) Jedzą w poniedziałek przed stresującym dniem w pracy. Jedzą podczas wakacji, bo wakacje bez croissantów to nie wakacje. Ale dlaczego od nich nie tyją? Bo powiedziały sobie, że mają do tego prawo i nie pozwolą, żeby ktoś im ględził o kaloriach. Każdy ma swoje przyjemności. One też, do cholery!






A jaki jest idealny mężczyzna według paryżanek? 

Idealny mężczyzna

Jest zabawny (Dopóki gdzieś nie przepadnie).

Ma poczucie humoru . (Ale nie ma samochodu).

Ma dobrą prezencję. (Chociaż specjalnie o nią nie dba).

Jest niegrzecznym chłopcem. (Ale zawsze mu się wszystko wybacza).

Nie jest doskonały, ale jego wielką zaletą jest to, że naprawdę jest.








"Dawaj z siebie wszystko, ale nie do końca."

Jest to książka napisana z humorem i autoironia. jej autorki posiadają ogromny dystans do Paryża, i świata paryżanek. Ta książka na pewno Was rozbawi i umili wieczór. Mi osobiście, bardzo się podobała i  czystym
sumieniem mogę ją Wam polecić :)





"Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś"
Cena: 27,99 zł 


poniedziałek, 7 marca 2016

50 faktów o mnie

Witajcie Kochani :)

Bardzo często pytacie mnie na instagramie o różne rzeczy dotyczące mojej osoby,
więc postanowiłam zebrać kilkadziesiąt informacji abyście mogły mnie lepiej poznać
i dowiedzieć się trochę więcej o mojej osobie  :)
Miłego czytania :)


1. Na drugie imię mam Daria :)
  • 2.       Mam 24 lata, choć wcale na tyle się nie czuje ;)
    3.       Jestem leworęczna.
    4.       Moje miasto rodzinne to Iława ( Rudzienice )! 
    5.       Mam prawo jazdy od 6 lat.
    6.       Jestem jedynaczką.
    7.       Kocham ubrania PLNY LALA :)

    8.       Kocham Warszawę <3 
    9.       UWIELBIAM LATTE.
    10.   Jestem z moim chłopakiem 4 lata, poznaliśmy się na studiach <3 
    11.   Mam licencjat ze Stosunków Międzynarodowych, natomiast magisterkę robię z Administracjii.
    12.   Na śniadanie uwielbiam jeść owsiankę.
    13.   Nie posiadam żadnych nałogów :)
    14.   Często płaczę nawet z błahych powodów.
    15.   Uwielbiam czytać książki ! 
    16.   Kocham psy i nie nawidzę kotów. W swoim domu mam owczarka niemieckiego ale w Olsztynie gdzie obecnie mieszkam też chciałabym mieć pieska :)
    17.   Nigdy w życiu nie uległam żadnemu wypadkowi, za co jestem wdzięczna Bogu.
    18.   Mam bliznę na prawym kciuku, po tym jako 6-latka wybiłam szybę.
    19.   Uwielbiam białe dekoracje do domu ! 
    20.   Kocham tańczyć.
    21.   Nienawidzę horrorów.
    22.   Gdy mnie ktoś bardzo zdenerwuje bywam nieobliczalna :)
    23.   Mogłabym sprzątać cały czas, uwielbiam :)
    24.   Uważam, ze lepiej mieć kilku prawdziwych przyjaciół niż masę fałszywych.
    25.   Jestem za bardzo szczera i bezpośrednia.
    26.   Nie cierpię stereotypów i ludzi którzy się nimi kierują ;)
    27.   Nie lubię szufladkowania ludzi.
    28.   Jestem za mało asertywna.
    29.   Od dzieciństwa uwielbiam zapach nowych książek :)
    30.   Jako mała dziewczynka nie chciałam być ani piosenkarka ani aktorka tylko sędzią.
    31.   Uwielbiam Abelarda Gizę.
    32.   Kocham Włochy, ich kulturę i kuchnie – dzień bez makaronu to dzień stracony. A pizzę uwielbiam :)
    33.   Jestem pechowcem – jeśli komuś na 100 osób ma się przytrafić coś złego to na pewno będę ja.
    34.   Nie cierpię siebie w okularach korekcyjnych ! 
    35.   Uwielbiam oglądać Pamiętniki Vampirów.
    36.   Jestem za bardzo wrażliwa – ogromna wada.
    37.   Zawsze ale to zawsze mam zimny nos i stopki – co mój chłopak bardzo lubi :)
    38.   Mam lęk wysokości.
    39.   Lubię  ironizować ;)
    40.   Kiedyś nie umiałam kompletnie gotować, a od jakiś 3 lat gotuje i uwielbiam to robić..
    41.   Kocham białą czekoladę.
    42.   Dziennie potrafię  rozmawiać  nawet 5 godzin przez telefon z rodziną i przyjaciółmi :)
    43.   Uwielbiam jak mój chłopak gotuje <3 
    44.   Jestem zakupoholiczką i zdaje sobie z tego sprawę.
    45.   Uważam, ze człowiek bez wrogów to  człowiek bez charakteru ;)
    46.   Gdy ktoś mi się przyśni to zawsze następnego dnia go spotykam.
    47.   Słowo „ przepraszam” nie ma dla mnie znaczenia bo gdy potłuczesz szklanką i ją posklejasz to będzie to taka sama szklanka? No właśnie ;)
    48.   Lubię się awanturować.
    49.   Uwielbiam pomadki z Golden Rose.
    50.   Mam naturalny kolor włosów :)

niedziela, 28 lutego 2016

HairStyle

Cześć Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym na chwilę obecną pielęgnacji moich włosów. Moje włosy są z natury skłonne do puszenia się i falowania. Dlatego całe życie zmagam się by je uspokoić ;) Kolor włosów mam naturalny, nigdy nie eksperymentowałam z kolorem. Jakieś 2-3 lata temu miałam tylko ombre. Natomiast póki co mój kolor mi odpowiada i zmieniać go nie będę. Co do samych kosmetyków do włosów to oczywiście metodą prób i błędów testowałam masę różnych by dobrać odpowiednie dla mnie produkty do ich pielęgnacji w końcu udało mi się wybrać najlepsze. Oczywiście przed samym myciem włosów, dokładnie je rozczesuje. Nigdy nie miałam i nie mam problemu z szybkim przetłuszczaniem się włosów czy też z łupieżem. Dlatego staram się je myć co 2-3 dni. Szamponem którego używam jest na zmianę Pharmaceris H - Stimupurin, który sprawdzał mi się rewelacyjnie i włosy na prawdę rosły dzięki niemu o wiele szybciej. Ja zawsze kupuję go w aptece, z ceną jest różnie bo co apteka to inna cena ale zazwyczaj jest to 35-40 zł,( dodam zdjęcie z internetu bo obecnie używam mojego zamiennika czyli Pantene, żeby nie było ;)) no ale wiadomo po jakimś czasie stosowania włosy się przyzwyczajają dlatego na zmianę używam również szamponu Pantene PRO-V, i jest z nim różnie, ponieważ każdy z tej serii PRO-V równie dobrze mi się sprawdzał, więc kupuje ten który pierwszy wpadnie mi w ręce :).
Odżywką którą obecnie używam jest świetna odżywka Garnier Ultra Doux z olejkiem z awokado i masłem karite. Możecie mi wierzyć, iż mimo, że nie jest to odżywa z wysokiej półki to na prawdę świetnie odżywia i nawilża włosy. Mi sprawdza się genialnie. Kosztuje coś około 10-11 zł, więc nie ma tragedii ;)
Co do masek to używam dwóch na zmianę. Pierwsza z nich to maska z Kallosa Crema al Latte. Nie dość, że pachnie obłędnie, to mega wygładza włosy. Jest fenomenalna. Można ją kupić w litrowych opakowaniach. Po zmyciu odżywki, nakładam ją na jakieś 10 minut po czym długo i dokładnie spłukuję. Po tej masce włosy są błyszczące i głęboko odżywione. Litr tej maski kosztuje 14 zł. Drugą maską natomiast którą używam na zmianę jest maska firmy Ziaja, jest to maska intensywne wygładzanie do włosów niesfornych czyli dokładnie moich ;) i tak samo po nałożeniu trzymam ją 10 minut na włosach i spłukuję. Jej efekt jest porównywalny co do maski Kallosa z tym że ta ma lekko kwiatowy zapach. Zdecydowanie wole zapach Kallosa. Maska ta kosztuje około 7 zł.
Gdy już wszystkie powyższe czynności są wykonane oczywiście suszę włosy. Tak tak wiem, to szkodzi :) więc aby szkodziło mniej przed suszeniem nakładam na włosy olejek Loreal Elseve Eliksir Odbudowujący, to świetny eliksir odbudowujący. Chroni on końcówki, odżywia zniszczone włosy i daję ochronę przed gorącym powietrzem.Koszt to 25-30 zł. A następnie stosuje dodatkowo spray Schwarzkopf Essence Ultimate Crystal Shine. Stosuje go zarówno przed suszeniem jak i prostowaniem włosów. ( tak tak też prostuję włosy :D ). Spray robi co ma robić, chroni włosy przed temperatura nawet do 220 stopni. Jego cena to 20-22 zł.
W razie kryzysowych sytuacji lub też jeśli chce szybko opanować moje włosy używam oczywiście suchego szamponu Batiste. Próbuje wszystkich po kolei i Exotic Tropical. Pachnie genialnie. Cena to ok. 14 zł.
Do czesania włosów, jak większość zapewne z Was używam Tangle Teezera. I myślę, że nigdy go nie zmienię. Nawet mój chłopak mi go podkrada ;p.
Do związywania czy spinania włosów używam klipsów i gumek sprężynek. Nie pamiętam ich ceny ale tak jak całą moja pielęgnacja włosów nie są to drogie rzeczy :).
2-3 lata temu :)
I teraz :)
Kochani! Mam też dla Was zniżkę 20% na przepiękną biżuterię która możecie kupić na stronie http://bestwish.pl/. Jest na prawdę cudna. Po wpisaniu kodu pajlii20 otrzymacie zniżkę na dowolną biżuterię :) Zniżka jest ważna do 22.03 :)

wtorek, 9 lutego 2016

Piece of me

Witajcie Kochani :) Na początku muszę się Wam pochwalić zakończoną sesją!!! Uff nareszcie... Była to moja już ..9 sesja ale chyba najtrudniejsza. Na szczęście mam już ją za sobą. W końcu będę miała czas dla siebie, mojego kochanego chłopaka, rodziny i przyjaciół bo ostatnio ich niestety troszkę zaniedbałam. Tłusty Czwartek nie mógł się również obejść bez pączków, mimo że nie jestem ich jakąś wielką fanką to wypadało zjeść chociaż jednego ;p
No i oczywiście muszę nadrobić seriale ( od lutego są już nowe odcinki Pamiętników Wampirów - jeśli nie oglądacie to musicie koniecznie zacząć, ja wciągnęłam się bardzo). Co więcej jakieś kilka dni temu wkręcił mi się nowy, dla Wszystkich pewnie stary serial Gra o Tron. Ja jestem daleka od tego by oglądać cokolwiek co jest "na topie" i co ogląda "każdy", więc stąd to opóźnienie. Ale po wielu negocjacjach z moim chłopakiem w końcu udało mu się mnie namówić do oglądania tego serialu i powiem Wam, nie żałuje :D. Na prawdę bardzo mi się spodobał, chociaż dopiero skończyliśmy oglądać 3 sezon :D
Na koniec nie mogło zabraknąć utworów którymi jakiś czas temu zaraził mnie mój kolega a które towarzyszą mi teraz wszędzie ;): - MIUOSH x EMES MILLIGAN x FLECZER - Uderzenie - Miuosh - Byliśmy / 1.5. Produkcja Fleczer - Rozbójnik Alibaba & Jan Borysewicz feat. Onar - Dożylnie A po zakończonej sesji trzeba ją oblać ;) Miłego wieczoru kochani :)

czwartek, 28 stycznia 2016

Lipsticks

Witajcie kochani :)

Bardzo wiele z Was, pyta mnie na instagramie  o kolory i  numery moich pomadek do ust więc postanowiłam dla Was przygotować kilka pomadek z mojej kolekcji które obecnie używam i w których możecie mnie zobaczyć.

Nie stosuje, drogich pomadek bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi hajsu na coś co zmieniam bardzo często a i kolory bardzo szybko mi się nudzą. Od jakiegoś czasu moją ulubioną marką pomadek jest firma Golden Rose, często nakładam też pomadki z  Kobo lub Rimmell'a  z kolekcji Kate Moss. 

Firma Golden Rose jest to dość nową firmą na rynku. Co musicie wiedzieć na temat ich pomadek? Na pewno to że są mega trwałe i dobrze napigmentowane, utrzymują się na ustach praktycznie przez cały dzień, zarówno te mattowe odcienie jak i te zwykłe. Ja od zeszłego roku o ile dobrze pamiętam jestem mega fanką mattów ;) dla mnie są rewelacyjne. I nie wysuszają mi  ust, bo wiem że wiele z Was boryka się z takim problemem. Więc  nie sugerujcie się tym, że jeżeli Waszej koleżance, mamie czy kuzynce one wysuszają usta to i Wam będą bo niekoniecznie musi tak być. Zawsze warto wypróbować wszystko na sobie.
 Mam również z tej marki swoich  dwóch ulubieńców, jeśli chodzi o pomadki w kredce. Bardzo przydają się gdy gdzieś na szybko musimy poprawić usta. Ja w swojej torebce zawsze mam jakąś pod ręką. Co do trwałości sprawdzają się równie dobrze. 


Kobo : Hollywood Red 112
Rimmell Kate Moss : 102, 30, 20 
Golden Rose : Velvet Matte 24,10,11,13
Golden Rose : Vision 115, 92 
Golden Rose pomadki w kredce : Matte Lipstick 12, 17 









Tutaj możecie zobaczyć jak co niektóre kolory wyglądają już na ustach :)







poniedziałek, 18 stycznia 2016

It's Monday Today

Cześć wszystkim ! 

Sesja w pełni, codziennie zmagam się ze stosem notatek i kodeksów  ale mam nadzieje, że szybko to się skończy :). To już 5 rok studiów a mi tak strasznie nie chce się już studiować, też tak macie ?:D myślę, że w większości  tak :). 
Weekend spędziłam z moim chłopakiem poza Olsztynem. Trzeba było naładować baterie, na cały tydzień. Nawet nie zdążyłam się obejrzeć a już on minął i znowu jestem w Olsztynie. W mieście, za którym od początku nie przepadałam z wielu względów ale o którym mam coraz lepsze zdanie :)
Zima dalej nie odpuszcza, jest strasznie zimno a to dla mnie typowego zmarzlucha nie za specjalnie dobra wiadomość aczkolwiek teraz za oknem gdy wszystko pokryte jest piękna warstwą białego śniegu wygląda pięknie :) 
Dziś tak dużo się uczyłam ;p, że zdążyłam nawet upiec ulubione flapjacki którymi muszę się Wam pochwalić, jest to świetna przekąska, forma słodyczy którą możecie zabrać ze sobą zarówno na uczelnie jak i do pracy by nie kusiło Was do wkupywania nie zdrowych batoników :)











wtorek, 12 stycznia 2016

Early Winter

Cześć kochani ! :)

Minął Nowy Rok, mamy już 2016... jak ten czas szybko mija.. :)
Nowy Rok więc i nowe postanowienia, moim jest być bardziej systematyczną na blogu bo baaaardzo go zaniedbuje ostatnio i serdecznie Was za to przepraszam i mam nadzieje, że się poprawię w tym roku :)
Co u mnie? U mnie jak zawsze duuużo się dzieje, i dobrego i złego ;). Obecnie mam masę nauki, sesja zbliża się wielkimi krokami i już zaczynają się zaliczenia... więc kodeksy i notatki idą w ruch ;/, a że jest to ostatni 5 rok studiów dodatkowo dochodzi pisanie pracy magisterskiej, więc muszę to jakoś sensownie pogodzić i stąd też brak czasu na bloga;/.

 U mnie w Olsztynie, zima w pełni, frozen i coldoutside, tak jak na zdjęciu ;)





















poniedziałek, 22 czerwca 2015

All Star Converse!

Cześć :)

Niestety praca, i dotychczasowa sesja pochłaniały mi tyle czasu, że prawie wcale nie wchodziłam na bloga ;/ . Aczkolwiek już staram się poprawić i nadrabiać powolutku braki :)
Bardzo lubię swoją nową pracę, a jak człowiek chodzi do pracy z pozytywnym nastawieniem to dużo znaczy:)
Sesja zakończona pozytywnie, z czego jestem niezmiernie zadowolona :), więc pora na zdjęcia !
Moja dzisiejsza stylizacja to moje najukochańsze na świecie białe conversy <3 , uważam że pasują do wielu stylizacji, sportowych jak i eleganckich, ja osobiście łączę je prawie ze wszystkim :), spodnie, czarne klasyczne rurki z Pull and bear'a, t-shirt ( z napisane którego niestety nie widać " we are in love" ), który kupiłam ostatnio w Zarze oraz klasyczna marynarka, w kolorze czarnym z Reserved :)

Zapraszam do oglądania :)
P.